W ŚWIETLE DANYCH

W świetle tych danych w pełni zrozumiały wydaje się postulat aktywizowania poznawczego uczniów przez nauczyciela.Chyba słusznie zagadnienie jest uznawane za podstawowe. Mając na uwadze różnorodne mankamenty tradycyjnego nauczania podającego, w którym gotowa wiedza jest przekazywana uczniowi przez nauczyciela, postuluje się nauczanie aktywizujące, którego istota polega na tym, że sam uczeń — sterowany przez nauczyciela dochodzi do stwierdzeń. Ogólna idea takiego nauczania nie jest nowa, od dawna wskazuje się na jego walory, niemniej jednak dotychczas jest ono realizowane w niewielkim zakresie. Powiedzmy od razu: o wiele łatwiej podać uczniowi gotowe stwierdzenia, niż zadbać o to, by doszedł do nich sam. Powiedzmy jednak również, że efekty takiego lub innego postępowania nie są jednakowe. Wy­ższość nauczania aktywizującego, w zestawieniu z nauczaniem podającym, jest niewątpliwa i to decyduje o zasadności jego postulowania.

ISTNIEJĄCE POTRZEBY

Potrzeby istniejące w tych zakresach wyznaczają arsenał pożądanych środków. Okazują się one niezwykle ważne w wychowaniu. Same treści mają małą moc oddziaływania, a na wszelkie niezgodności w tym, co pochodzi od wychowawców (m.in. między tym, co oni głoszą, a tym, co czynią), młodzież jest szczególnie wrażliwa. Środki nie dostosowane do treści mogą sprawiać, że efektem wychowania staje się co najwyżej wiedza wartościach, a nie — jak powinno być — potrzeba, umiejętność chęć ich realizowania. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na duże znaczenie aktywności po­znawczej jednostki w przebiegu uczenia się. Zastanawialiśmy się również, na czym ono polega i w czym wyraża się, jeśli chodzi o    rezultaty uczenia się .

NIEZBĘDNY WARUNEK

Niezbędnym warunkiem realizacji wskazanego celu jest zapoz­nawanie wychowanków z różnymi systemami wartości. W związku z przeciwstawnością, jaka między nimi istnieje, świadoma i dojrzała akceptacja (obojętne czego dotyczy) powinna wiązać się z rzeczywis­tym wyborem. Akceptacja wynikająca jedynie z braku znajomości alternatywy nie jest dojrzała.W związku z koniecznością częstego dokonywania przez człowieka wyborów niezwykle ważna w oddziaływaniach wychowawczych jest dbałość o wykształcenie cech, które umożliwiają gromadzenie niezbęd­nych przesłanek i sprawne posługiwanie się nimi. Chodzi m.in. o    umiejętność samodzielnego dochodzenia do stwierdzeń, dokonywa­nia analiz i syntez, konfrontowania różnych danych z różnych punktów widzenia, wartościowania, formułowania trafnych uogól­nień, o refleksyjność, powściągliwość, a jednocześnie o zdecydowanie wówczas, gdy rozstrzygnięcie staje się już możliwe.

ARGUMENTACJA

W argumentacji powołują się na przykład na znaczną częstość występowania propago­wanych przekonań i domagają się traktowania ich na równi z tymi, które występują powszechnie i mają walor wartości ogólnoludzkich.Zwróćmy ponadto uwagę, że właśnie zasada tolerancji (aczkolwiek często gwałcona) jest wartością ogólnoludzką i w związku z tym w oddziaływaniach wychowawczych powinna mieścić się w zakresie norm programowo podlegających internalizacji.Tak więc w powszechnych oddziaływaniach ingerencja treściowa jest uzasadniona jedynie w obszarze wartości ogólnoludzkich. W przy­padku skutecznej i całkowitej jej realizacji następuje — jak syg­nalizowaliśmy — odrzucenie tego, co jest z tymi wartościami niezgod­ne. W pozostałym obszarze nie powinno być tego rodzaju ingerencji, dbałość o internalizację norm powinna natomiast wyrażać się w dąże­niu do tego, by człowiek miał swoje własne przekonania i zgodnie z nimi postępował.

POSTULOWANY ZAKRES NORM

Jeśli chodzi o postulowany zakres norm, to w skali ogólnej (w odniesieniu do wszystkich ludzi) należałoby zmierzać do internalizacji jedynie tego, co wynika z wartości ogólnoludzkich. Rzeczywiste przyjęcie ich jest równoznaczne z odrzuceniem tego, co z tymi wartościami niezgodne. Należy zdecydowanie odróżniać to, co decy­duje o wartości każdego człowieka, od tego, co równie wartościowych ludzi może różnić między sobą. Tylko w pierwszym obszarze są pożądane ujednolicenia, w obszarze drugim powinna istnieć swoboda.Wiąże się to z niezwykle ważną kwestią tolerancji — akcep­towaniem odmienności nie stanowiących o rzeczywistej wartości jednostki. Formułując ten postulat, zdajmy sobie sprawę, że silne ugrupowania społeczne wykorzystują często swą pozycję i usiłują (nierzadko skutecznie) przeciwdziałać jego realizacji.

JAK OSIĄGNĄĆ CEL?

Zastanawiając się nad ogólnym celem oddziaływań wychowawczych, mówiliśmy o optymalizacji rozwoju w sferze osobowości, a za podstawowe zadania w tym zakresie uznaliśmy internalizację społecz­nych norm respektujących wartości ogólnoludzkie. W wypełnianiu tego zadania dwie sprawy wydają się szczególnie ważne: program i sposób jego realizowania. Jedno i drugie — z uwagi na zmiany dokonujące się w świecie — nie może być raz na zawsze ustalone, ale musi podlegać ciągłej weryfikacji. Jako bardziej trwałe można for­mułować jedynie ogólne postulaty dotyczące zakresu norm, które w oddziaływaniach wychowawczych powinny być internalizowane, oraz ogólne postulaty dotyczące zasad doboru środków.

KRYTERIUM DOJRZAŁEJ OSOBOWOŚCI

Kilkakrotnie wspominaliśmy, że internalizacja norm respektujących wartości ogólnoludzkie i zgodne z nimi postępowanie stanowią kryterium dojrzałej osobowości.Postępowanie obiektywnie takie samo może być różnorako, jeśli chodzi o podmiot, uwarunkowane. Można zachowywać się w okreś­lony sposób, by uniknąć kary. Można czynić to samo w mniemaniu, że zyska się nagrodę, uznanie. Motorem tego działania może być konformizm — uleganie komuś, kto do tego skłania, pragnienie podporządkowania się, czynienia tak jak inni, niewyróżnianie się. Tym, co skłania do określonego postępowania, może być własne przekonanie podmiotu o słuszności sprawy (celu, środków). I jedynie w przypadku tej ostatniej motywacji — jeśli postępowanie jest zgodne ze społecznymi normami respektującymi wartości ogólnoludzkie uznajemy osobowość za dojrzałą.

STOSOWANIE DO OKOLICZNOŚCI

Stosownie do okoliczności może służyć tu odpowiednio dobrany bądź specjalnie skonstruowany film, opowiadanie. W stwarzanych później swobodnych sytuacjach dzieci spontanicznie naśladują nie tylko to, co obserwowały w zachowaniu modela, ale starają się upodobnić do niego w zasadach postępowania. Powtarzanie takich sytuacji z odpowiednim stosowaniem nagród (wyróżnień) prowadzi do utrwalania pożądanych zachowań, a w dalszej konsekwencji do poznania sterujących tymi zachowaniami zasad (norm). Skutecznym środkiem okazuje się odgrywanie określonych ról związanych z zaba­wą, uczeniem się, elementami pracy.

OD PIERWSZYCH LAT ŻYCIA

Od pierwszych łat życia dziecko przyzwyczaja się (powinno się przyzwyczajać) do zachowania zgodnego z normami. Przyzwyczajenia tego rodzaju odgrywają ogromną rolę, a ich brak (niedostatek) z reguły odbija się niekorzystnie na tym, co się dzieje, jeśli chodzi społeczny rozwój jednostki (a więc i jej postępowanie) w później­szych latach życia. Wytworzenie tego rodzaju przyzwyczajeń okazuje się możliwe, zanim same normy zostaną w postaci werbalnej poznane uświadomione jako obowiązujące w życiu. Inny jest jednak wówczas mechanizm powstawania i utrwalania zmian. Dużą rolę odgrywa naśladownictwo. Szczególnie silnie występuje ono wtedy, gdy dziecko identyfikuje się z kimś, kto mu imponuje, kogo uznaje, podziwia. W oddziaływaniach wychowawczych wykorzystuje się to przez mode­lowanie. Przedstawia się w różnorodnej postaci wzory postępowa­nia.

ZMIANY ROZWOJOWE

Można nie mieć wątpliwości co do tego, że powinna ona być celem perspek­tywicznym, jednak nie na każdym etapie rozwojowym jest osiągalna (stanowi przecież jak powiedzieliśmy — cechę jedynie dojrzałej osobowości).W najwcześniejszym okresie rozwojowym internalizacja nie jest w ogó­le możliwa. Małe dziecko nie zna norm, poznanie ich w postaci werbalnej nie wchodzi w grę, a do poznania społecznych norm w rozwiniętej formie młody człowiek staje się zdolny nie wcześniej niż w okresie dorastania i dopiero wówczas można postulować pełną ich internalizację.Nie znaczy to jednak, by wcześniej w rozwoju nic się do tego nie przyczyniało, że w pewnym czasie możliwe staje się poznanie społecznych norm i ich internalizowanie. Nie znaczy to również, by dla osiągnięcia tego momentu w rozwoju miały być obojętne wcześniejsze oddziaływania wychowawcze.